Już raz 17. Stowarzyszenie na Rzecz Osób Niepełnosprawnych „Promyk” zorganizowało w Dopiewie „Powiatowy Turniej Bocci”. Wzięły w nim udział 34 drużyny, złożone z podopiecznych stowarzyszeń, uczestników warsztatów terapii zajęciowej, uczniów szkół specjalnych, działających na terenie Poznania i powiatu poznańskiego. Największą precyzją wykazali się zawodnicy WTZ „Razem” z Drzązgowa, którzy w finale pokonali reprezentantów Stowarzyszenia „Ognik” z Poznania. Na trzecim miejscu sklasyfikowano drużynę z poznańskiego Gimnazjum „Zawsze Razem”.

Choć turniej odbył się w uśpioną przedwyborczą ciszą sobotę 20 października 2018 r., emocji w hali dopiewskiego GOSiR-u nie brakowało. Udzielały się zarówno zawodnikom, jak i publiczności. Mimo to wszystkie mecze rozegrano w duchu sportowej, olimpijskiej rywalizacji, zgodnie z zasadami fair play, bo bocci to dyscyplina paraolimpijska, wywodząca się z gry w bule.

Eliminacje rozgrywano równocześnie na kilku wydzielonych na parkiecie boiskach. Wszyscy zawodnicy starali się wrzucić lub wturlać skórzaną piłkę koloru czerwonego lub niebieskiego jak najbliżej piłeczki białej. Większość zawodników to zaprawieni w bojach gracze, więc widzowie nierzadko byli świadkami popisowych wrzutek lub przesunięć białej piłki, odwracających koleje niejednego spotkania.  W sytuacjach spornych sędziowie mierzyli odległości „cyrklami”, w ten sposób decydując o przyznanych punktach. Były łzy szczęścia i westchnienia zawodu.

- Bocci nie bez powodu stało się dyscypliną olimpijską osób niepełnosprawnych. To sport, który integruje, ma właściwości terapeutyczne i jest dla każdego. Tutaj kule są lekkie, więc grać może każdy. Nie ma ograniczeń – osoby poruszające się na wózkach, czy z porażeniem też mogą brać udział w meczu na równych prawach – mówi Bogdan Maćkowiak, prezes Stowarzyszenia „Promyk”. - Zawodnicy, którzy do nas przyjeżdżają w większości dobrze się znają z poprzednich edycji. Lubią ten turniej, zabawę i emocje. Staramy się co roku nadać ich spotkaniu odpowiednią rangę. Wspiera nas w tym powiat poznański i gmina Dopiewo, za co dziękuję przedstawicielom samorządu. Tradycją stały się występy Orkiestry Dętej Gminy Dopiewo podczas ceremonii otwarcia. Jak na rozgrywki na najwyższym poziomie przystało, zapalany jest znicz olimpijski. Moim podopiecznym z WTZ-ów w Konarzewie i w Otuszu, które jako stowarzyszenie od 15 lat prowadzimy, nie powiodło się w tym roku na turnieju, ale się nie poddają. Zapowiedzieli, że za rok zamierzają poprawić wynik - dodaje prezes „Promyka”.

Tekst i fot. Adam Mendrala