XIII Marsz Pamięci Katyń 2019

Wiosna to czas, kiedy szczególnie odżywa pamięć o pomordowanych w 1940r. w Katyniu, oficerach polskich. Za parę dni 10 kwietnia minie 9 lat od Katastrofy Smoleńskiej. Gdy okazało się możliwe uczestniczenie w XIII Marszu Pamięci organizowanym przez Stowarzyszenie Memoramus, nie mogłem, nie skorzystać z tej okazji. Wspomniany Marsz to wieloletnia już inicjatywa polegająca na wyjeździe do Smoleńska i Katynia młodzieży kilku wielkopolskich szkół średnich.

Na miejscu, młodzież wspólnie z rosyjskimi rówieśnikami, uczestniczy w marszu ze stacji kolejowej Gniezdowo do Memoriatu Katyńskiego. Wyprawa rozpoczęła się rano 2.04. pod Poznańskimi Krzyżami. Ponieważ obecnie me jest możliwy przejazd do Rosji przez Białoruś, trzeba jechać okrężnie przez Litwę i Łotwę. Dwa autokary pokonały odległość 1500km, przez Białystok, Kowno, Dyneburg (nocleg), do Smoleńska.

Od granicy obwodu smoleńskiego eskortował nas policyjny radiowóz na sygnale. Był również krótki program zwiedzania, Dyneburga, Kowna i Smoleńska, ale oczywiście upamiętnienie poległych było najważniejsze. W sobotę każdy z uczestników dostał zdjęcie rozstrzelanego Oficera, i naszym zadaniem było znalezienie Jego tabliczki na terenie Memoriału i zapalenie znicza. Uroczystości niedzielne rozpoczęły się na stacji kolejowej Gniezdowo. Następnie śladem ostatniej drogi pomordowanych, wspólnie z Rosjanami przeszliśmy do Memoriału Katyńskiego, gdzie po przemówieniach i geście pojednania młodych Polaków i Rosjan, przeszliśmy na Polski Cmentarz Wojenny.

Tam w atmosferze głębokiej refleksji i pamięci złożyliśmy kwiaty, oraz zapaliliśmy znicze. Trzeba przyznać że trudno znaleźć słowa, aby wyrazić swoje uczucia, szczególnie po pierwszych taktach Mazurka Dąbrowskiego. Przyznam jednak, że atmosfera tego miejsca jest mi znana z miejsca, całkiem bliskiego mieszkańcom Naszej Gminy. Myślę oczywiście o kwaterach pomordowanych w lesie Palędzko- Zakrzewskim. Jest coś szczególnego w rozmyślaniu o ofiarach jednego i drugiego mordu. Przecież nawet sposób mordowania był identyczny, a cel był również ten sam, wymordowanie elity polskiego społeczeństwa.

W tym miejscu apeluję szczególnie do mieszkańców Gminy Dopiewo. Wiem, że wyjazd do Smoleńska jest dosyć trudnym przedsięwzięciem, ale może w czasie gdy mówimy o ofiarach Katynia, wystarczy pójść na spacer kilkaset metrów od własnego domu zapalić znicz i oddać się rozmyślaniu o tym, że abyśmy dzisiaj mogli cieszyć się wolnością, nasi poprzednicy musieli ponieść największe ofiary. Obojętnie czy w Katyniu, czy w lesie Palędzko- Zakrzewskim, nasze współczesne spory nie mają najmniejszego znaczenia.

Wracając do wyjazdu odwiedziliśmy jeszcze smoleńskie lotnisko, aby pokłonić się w miejscu katastrofy samolotu z Polską delegacją w 2010 r. Zmieniła się dostępność do tego miejsca ponieważ Rosjanie wybudowali ogrodzenie, którego jeszcze niedawno nie było. Tu ukłon dla osób które organizowały nasz wyjazd, bowiem na miejscu czekała na nas otwarta przez miejscową policję brama. Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy, dla mnie jedno jest cenne. Przez cały wyjazd, a uczestniczyło w nim przeszło 150 osób, nie padło ani jedno zdanie na temat przyczyn katastrofy.

Biorąc więc pod uwagę, że ofiary reprezentowały cały przekrój polityczny naszego społeczeństwa, było dobrym rozwiązaniem, przemilczenie własnych poglądów. Na koniec coś dla pokrzepienia serc. Jestem głęboko poruszony, postawą, zachowaniem i poziomem uczniów, którzy brali udział w tym wyjeździe, nie wykluczone, że również mieszkańców naszej gminy. To wspaniali inteligentni młodzi ludzie, bardzo utalentowani i o wielu pasjach, i spotykania takich „na drodze w przyszłość” wszystkim życzę.

Jan Bąk
Radny Gminy Dopiewo

Więcej zdjęć z Marszu Pamięci - tutaj