Henryka i Stanisław Tomczak przeżyli razem 60 lat.

Z okazji „Diamentowych Godów” 24 października 2019 roku wizytę Jubilatom złożył przedstawiciel władz samorządowych Wójt Gminy Dopiewo - Adrian Napierała. Państwo Tomczakowie otrzymali gratulacje, kwiaty i kosz obfitości. 

Poznali się na trzcielińskim trzepaku, wspólnie bawili się w piaskownicy i chodzili do tej samej szkoły. Początkowo w Trzcielinie a potem w Dopiewie. I choć dzieli ich różnica wieku, dwóch lat, to w 7 klasie uczęszczali na zajęcia razem. W tamtych czasach w małych wiejskich szkołach klasy były łączone po dwa roczniki.

Ojciec Pana Stanisława na Boże Narodzenie przebierał się za Gwiazdora i chodził po domach rozdając dzieciom we wsi prezenty. Za każdym razem kiedy widział młodą Henię mówił, że taką dziewczynę jak ona chciałby za synową. W chłodny jesienny poranek, 17 października 1959 roku jego życzenie świąteczne się spełniło. Po wielu wspólnych potańcówkach, po wysłaniu wielu „tęsknych” listów z wojska, Stanisław poprosił swoją wybrankę o rękę. Do ślubu pojechali rowerem. W domu rodzinny wyprawiono wesele dla 80 gości, organista kościelny był także weselnym fotografem.

Pan Stanisław pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Stęszewie jako kierowca - jeździł Bombajem 40- stką z miękkim przodem. Podczas służby wojskowej pracował również jako kierowca. Pani Henryka od 1958 r. pracowała w Zakładach Piekarniczych.  W 1964 roku po urodzeniu dziecka, zajęła się domem i wychowaniem 3 dzieci.

Gospodyni, poza hodowaniem kaczek, królików, kur i świnek, udzielała się muzycznie i społecznie. Pani Henryka przez dwa lata była członkiem Kapeli Dudziarzy Wielkopolskich, działających do dzisiaj przy Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Brała udział w licznych występach, koncertach, festynach a przede wszystkim w dożynkach, grając na dudach w stroju ludowym, który sama sobie uszyła. 

Kiedyś Stanisław przynosił mi śniadanie do łóżka - opowiada Pani Henryka. Teraz ja dbam o jego zdrowie, bo mąż ciężko choruje od wielu lat. Przebywając w ich towarzystwie odnosi się wrażenie, że są i byli zawsze zgodnym i dbającym o siebie małżeństwem.

Państwo Tomczakowie wspólnie wychowali 3 dzieci, doczekali się 3 wnuków i 4 prawnucząt. Z okazji „Diamentowych Godów” dzieci i wnuki sprawiły Jubilatom niespodziankę, na mszę z odnowieniem przysięgi małżeńskiej pojechali do Kościoła w Konarzewie „Garbusem” z 1959 roku, a tam jak za dawnych lat usadzono ich na klęcznikach przed ołtarzem…

Jubilatom gratulujemy, życzymy zdrowia i wszelkiej pomyślności.

BS foto. BS