Z okazji „Diamentowych Godów” 13 lutego 2020 r. Zastępca Wójta Gminy Dopiewo Paweł Przepióra, wręczył kwiaty, list gratulacyjny oraz kosz upominkowy Jubilatom z Dąbrowy. Związek małżeński zawarli w 1960 r. Mimo „13” w dacie ślubu pożycie Państwa Gajewskich było szczęśliwe. Państwo Gajewscy doczekali się 2 synów i córki, 5 wnuków, 5 prawnucząt i 1 prawnuka.
Pani Genowefa od urodzenia mieszka w Dąbrowie. Pan Tadeusz pochodzi spod Częstochowy.


- „Dzisiaj mamy wygodne życie. Dąbrowa zmieniła się podczas naszego małżeństwa nie do poznania – mówi Pani Genowefa. - Po wojnie w Dąbrowie były tylko dwie ulice: Szkolna i Wiejska, obie pokryte szlaką, kurzyło się, a środkiem drogi jeździły konne zaprzęgi. W tamtych czasach życie było spokojniejsze a ludzie bardziej koleżeńscy” – wspomina. Okazuje się być duszą towarzystwa, lubiącą gości i długie rodzinne rozmowy.


Genowefa Gajewska przez 17 lat pracowała w „Polityce”, niedaleko Zakrzewa. Później przeszła na rentę, obecnie jest na emeryturze i w wolnym czasie szaleje w kuchni. Zajmuje się wnukami i udziela się towarzysko w Klubie Seniora „Dąb”, działającym przy szkole podstawowej w Dąbrowie. W klubie działa od ponad 5 lat, czyli od początków jego istnienia. W stanie wojennym, kiedy wszystko było na kartki, praca w „Polityce” dawała przywileje, miała jako pracownica deputat w postaci kartek na mięso (4kg.). Córka, która w latach 80. uczęszczała do technikum przemysłu spożywczego również otrzymywała kartki.


Tadeusz Gajewski większą część życia przepracował na kolei, był kierownikiem składów osobowych i towarowych – osobą odpowiedzialną za pociąg „od czasu jego przyjęcia, do czasu jego zdania, na danym odcinku drogi”. Hobbystycznie zajmował się wyrobem wędlin, w przydomowej masarni wyrabiał kiełbasy, kaszanki, peklował mięso na szynki i inne rzeźnickie frykasy, które sprzedawał okolicznym sąsiadom.

Składamy Jubilatom serdeczne gratulacje! Życzymy dużo zdrowia i pomyślności.

Beata Spychała
Foto. Beata Spychała