P

 

odpoznańskie lasy, pałace czy muzea to nie tylko idealne miejsca spędzania wolnego czasu, ale też źródło inspiracji i atrakcyjne plenery dla filmowców. Spora odległość od Łodzi – stolicy polskiego filmu i warszawskich studiów filmowych nie przeszkodziła w powstaniu licznych filmów, za sprawą których okolice Poznania stały się istotnym miejscem na mapie rodzimej kinematografii.

Ważne, że filmy w regionie powstają również współcześnie. W tym roku budynek dawnego aresztu w historycznej części Śremu stał się tłem dla zdjęć do filmu „Mój dług” – kontynuacji słynnego „Długu”. Wcześniej miasto zaistniało jako plener w „Najdłuższej wojnie nowoczesnej Europy” – serialu historycznym prezentującym losy wielkopolskich organiczników. Znamienitych mieszkańców, ale i samo miasto, przedstawia też „Tryptyk Bukowski” – cykl filmów o rektorze Andrzeju, skryptorze Stanisławie oraz opacie Stanisławie Reszce z Buku. W ostatnich latach plenery Swarzędza wykorzystano w thrillerze historycznym „Chronology”, a w familijnej komedii „Władcy przygód. Stąd do Oblivio” pojawiły się zdjęcia z Owińsk.

Filmowy poligon

Co ciekawe, jednym z ulubionych miejsc filmowców w regionie jest… poligon Biedrusko. Już w 1923 r. powstały tam sceny batalistyczne z filmu „Bartek Zwycięzca” – pierwszej produkcji fabularnej poznańskiej wytwórni filmowej. Do wybuchu II wojny światowej kręcono tam jeszcze „Szaleńców”/”My Pierwsza Brygada”, „Ponad śnieg” oraz „Gwiaździstą Eskadrę” – popularny film, w którym z bolszewikami walczył pilot, kapitan… Bond. Później na poligonie powstawały też sceny kultowego serialu „Czterej pancerni i pies”.  Na potrzeby peerelowskiej superprodukcji historycznej „Kazimierz Wielki” wybudowano makietę zamku, która przetrwała do dziś. Podobnym rozmachem cechowała się realizacja „Ogniem i mieczem”. Na poligonie powstały wszystkie sceny bitewne, ale i pierwsza scena filmu, nakręcona w ruinach kościoła w Chojnicy. Co ciekawe, te same ruiny zamienione na czeczeński meczet odwiedził słynny Russel Crowe jako bohater sensacyjnego „Dowodu życia”. Poligon Biedrusko jest nadal używany przez wojsko, stąd też niestety rzadko nadarzają się okazje, by obejrzeć je na własne oczy.

Na rogalińskich łęgach

Kilka lat po premierze „Ogniem i mieczem” Jerzy Hoffman powrócił do Wielkopolski, by na rogalińskich łęgach nakręcić scenę wiecu kmieci do filmu „Stara Baśń. Kiedy słońce było bogiem”. Wcześniej jeden z dębów stał się inspiracją dla książek, serialu i filmu „Magiczne drzewo”. Ostatnio łęgi odwiedziła ekipa Muzeum Arkadego Fiedlera w Puszczykowie, przygotowująca krótkometrażowy film „Mój ojciec, dęby i my”, inspirowany jedną z jego książek.

Kryminalne zagadki

Kradzież obrazu to bardzo popularny motyw filmowy. Podobna historia pojawia się również w filmie „Gdzie jest trzeci król”. Kórnicki zamek stanowi tu doskonałe tło dla opowieści o zmaganiach dzielnych milicjantów, którzy próbują uchronić bezcenny obraz przed międzynarodową szajką złodziei. Fascynująca, a jednocześnie prawdziwa historia kradzieży obrazu Moneta „Plaża w Pourville”, posłużyła jako punkt wyjścia fabuły przygodowego filmu familijnego „Tarapaty 2” i towarzyszącej mu książki. Podczas seansu na ekranie przewijać się będą miejsca, dla których inspiracją były prawdziwe lokalizacje: Muzeum Narodowe, Stara Rzeźnia i komisariat policji w Poznaniu, dworzec kolejowy w Puszczykowie, kąpielisko Mosina Glinianki, stacja kolejowa Osowa Góra, Muzeum Przyrodnicze Wielkopolskiego Parku Narodowego w Jeziorach, Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie w Uzarzewie oraz Lotnisko Kobylnica.

Premierę filmu zaplanowano na 25 września 2020 r., a póki co czekamy na kolejne produkcje kręcone w sąsiedztwie Poznania. Oby tylko nie zrealizowano planów, o których ostatnio donoszą media. Unikatowy, zabytkowy most w Stobnicy nie został zniszczony ani przez polskich saperów w 1939 r., ani przez wycofujących się Niemców w 1945 r., liczymy więc, że uda się go uchronić także przed planami wysadzenia na potrzeby kolejnej części filmu „Mission: Impossible”. 


Turystyczne PLOTki: w ramach cyklu wspólnie z Poznańską Lokalną Organizacją Turystyczną (PLOT) przybliżamy nasze atrakcje i ofertę naszych sąsiadów, by zachęcić do mikroturystyki – samodzielnego zwiedzania najbliższej okolicy i poznawania mniej lub bardziej znanych turystycznych perełek okolic Poznania.


Piotr Basiński/Poznańska Lokalna Organizacja Turystyczna

plot_logo.jpg